Rok? Nieznany.
Miejsce? Wschodnie wybrzeże Sycylii, u stóp budzącego grozę wulkanu Etna.
To właśnie tutaj rozegrały się wydarzenia, które na zawsze zmieniły mapę tego regionu. Wydarzenia pełne pasji, zazdrości i... potwornej zbrodni.
Ta historia ma swojego jednego, potężnego antagonistę. Był nim Polifem - jednooki cyklop, syn samego Posejdona. Brutalny, potężny, zamieszkujący mroczne jaskinie Etny. Ale ten potwór miał jedną słabość - chorobliwą miłość do pięknej nimfy morskiej, Galatei, której skóra była biała jak morska piana. Polifem robił wszystko - śpiewał, grał na fletni, próbował okiełznać swoją dziką naturę. Bezskutecznie.
Dlaczego? Ponieważ serce Galatei należało już do kogoś innego.
Był nim Aci. Młody, niezwykle przystojny pasterz, syn boga Pana. To jego wybierała nimfa, odtrącając zaloty krwiożerczego giganta. Kochankowie spotykali się potajemnie, uciekając przed wzrokiem potwora. Aż do tego jednego, tragicznego dnia w okolicach dzisiejszego Aci Trezza.
Niewielu wiedziało, że ten dzień zakończy się katastrofą...
Polifem przyłapuje kochanków. Widok Galatei wtulonej w ramiona skromnego pasterza doprowadza go do szału. Gigant wydaje z siebie ryk tak potężny, że w posadach drży cała Etna. Zaczyna się dramatyczna walka o przetrwanie...
Galatea, jako istota morska, wskakuje w bezpieczną otchłań fal. Ale Aci... Aci nie ma takich szans. Rzuca się do ucieczki lądem. Polifem jest jednak szybszy, ogarnięty szałem nienawiści. Dopełnia się potworny plan. Cyklop wyrywa z wnętrza Etny gigantyczną skałę lawową, unosi ją wysoko w górę i z potwornym impetem rzuca w uciekającego pasterza. Następuje uderzenie. Ciało młodzieńca zostaje zmiażdżone...
Wtedy wydarza się coś, czego Polifem nie mógł przewidzieć. Do akcji wkraczają bogowie...
Zrozpaczona Galatea widzi krew ukochanego wypływającą spod czarnego głazu. Zaczyna błagać olimpijczyków o litość. I następuje cud...
Czerwona krew pasterza zamienia się w krystalicznie czysty, słodki strumień wody. Przebija się przez skałę i wpada wprost do słonego morza. Duch Aci zostaje uwolniony, by na zawsze połączyć się z ukochaną nimfą.
Gdzie dziś szukać śladów tej tragedii?
Odpowiedź brzmi: wszędzie na wschodnim wybrzeżu.
Gdy spojrzycie na morze w Aci Trezza, zobaczycie gigantyczne, czarne skały wystające z wody – Faraglioni. Według legendy to są właśnie te "pociski", którymi Polifem rzucał w pasterza. A u podnóża Etny, po dziś dzień, słodka woda z podziemnych źródeł wypływa prosto do morza. Dowód na to, że ta miłość... była silniejsza niż śmierć.
Legenda mówi, że ciało pasterza zostało rozerwane na dziewięć części. Dzisiaj w tych miejscach wznosi się dziewięć miast w prowincji Katania. Wszystkie noszą jego imię:
+39 378 093 3344
stazionesiciliaorientale@gmail.com
Via Risorgimento
Nunziata
95016 Mascali (CT)