Lotnisko w Comiso jest małym, kameralnym portem lotnicznym, należącym do grupy lotnisk przez nas okeślanych, jako "kieszonkowe" ;-) (podobnie jak, Beauvais pod Paryżem, czy podwarszawski Modlin). Posiada jeden niewielki, choć dość nowoczesny terminal. Obecnie obsługuje średnio około 9 lotów dziennie (w sumie około 63 loty tygodniowo) realizowanych przez Wizzair, Volotea, Transavia oraz AeroItalia. Loty pasażerskie obsługiwane są od 2013 roku, głównie w sezonie turystycznym. Niewątpliwą zaletą Comiso jest położenie i znajdujące się niedaleko miejscowości takie, jak Vittoria, Ragusa, Gela, czy nawet Agrigento, do których z Comiso jest zdecydowanie bliżej niż z Katanii. Wadą lotniska jest dość słabe skomunikowanie transportem publicznym, choć istnieją bezpośrednie połączenia z Vittorią, czy z Katanią. Na próżno szukać rozkładów jazdy na
Googlemaps, czy w internecie. Są one dostępne w hali lotniska.
Dlaczego umieszczamy ten port lotniczy na naszej stronie? Ponieważ od tego roku możecie tam dolecieć również z Polski. Połączenia z Katowic realizuje sezonowo Wizzair. "Landrynka" będzie latać do Comiso z Pyrzowic dwa razy w tygodniu (w środy i niedziele) w okresie 8 lipca - 13 września 2026r. Jest to więc połączenie typowo wakacyjne.
90-letnie lotnisko działające od 13 lat...
Myśląc o Comiso, często mamy przed oczami obraz podwarszawskiego lotniska w Modlinie. I analogia jest tu nieprzypadkowa. Lotnisko CIY ma bowiem fascynującą i burzliwą historię. Ewoluuwało od militarnego lotniska z czasów II wojny światowej i zimnowojennej bazy atomowej NATO, aż po dzisiejszy, cywilny port lotniczy. Obecnie lotnisko nosi imię
Pio La Torre – włoskiego polityka zamordowanego przez mafię, który w latach 80. XX wieku głośno protestował przeciwko militaryzacji tego miejsca. Przybliżymy trochę tę historię, ponieważ jest naprawdę bardzo ciekawa. Ponadto, jest dowodem na to, jak wielkie przemiany potrafi przejść infrasturktura w zależności od czasów, ustrojów i polityków...
Budowa lotniska ruszyła w 1937 roku z inicjatywy faszystowskiego rządu Włoch, a oficjalne otwarcie nastąpiło jeszcze w tym samym samym roku. Podczas II wojny światowej obiekt służył, jako strategiczna baza dla włoskiego lotnictwa
(Regia Aeronautica) oraz niemieckiego
Luftwaffe. W 1943 roku lotnisko zostało praktycznie całkowicie zniszczone przez bombowce aliantów w trakcie przygotowań do inwazji na Sycylię, a po zajęciu przez nich wyspy, teren przejęły wojska amerykańskie.
Po odbudowie obiekt funkcjonował jako baza wojskowa, jednak w listopadzie 1972 roku podjęto decyzję o jego całkowitym zamknięciu dla ruchu lotniczego. Jednak już w sierpniu 1981 roku Rada Ministrów Włoch wyznaczyła Comiso, jako lokalizację największej europejskiej bazy rakietowej NATO. W bazie tej stacjonowało 112 amerykańskich pocisków manewrujących
BGM-109G Gryphon, zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych. Działania te wywołały gigantyczne protesty pacyfistów, ekologów i polityków (w tym wspomnianego Pio La Torre) na nigdy niespotykaną w regionie skalę.
Układ
INF z 1987 roku o likwidacji pocisków średniego zasięgu, doprowadził do wycofania rakiet i samolotów z tej lokalizacji. Ostatnie sztuki opuściły ją w 1991 roku. Wtedy też nastąpiło oficjalne zamknięcie Comiso. Sprzęt przeniesiono bliżej Katanii, do istniejącej od 1959 roku bazy N.A.C Sigonella
(Naval Air Station Sigonella). Dzisiaj jest to trzeci największy obiekt lotniczy NATO (po niemieckim
Ramstein Air Base i
57. Bazie Lotniczej Mihail Kogălniceanu w Rumunii). Z racji swojego położenia pełni funkcję
strategicznej amerykańsko-włoskiej bazy lotniczej i morskiej na Sycylii (w połączeniu z molo NATO w miejscowości Augusta), często nazywanej
„centrum Morza Śródziemnego”
. Jest kluczowym hubem dla operacji Sojuszu Pólnocnoatlantyckiego, Sił Powietrznych Włoch oraz Marynarki Wojennej USA. Jest też głównym węzłem wsparcia logistycznego dla amerykańskiej floty. Stacjonują tam m.in. bezzałogowe statki powietrzne oraz jednostki wywiadowcze i rozpoznawcze NATO.
Ale wróćmy do opustoszałego Comiso...
Od 1991 roku, przez kolejne 8 lat, teren był nieużywany, a w 1999 roku, podczas konfliktu w Kosowie opuszczona baza posłużyła, jako tymczasowy ośrodek NATO dla uchodźców
("Missione Arcobaleno"), dając schronienie blisko 5 tysiącom osób. W latach 2004–2008 przeprowadzono gruntowną przebudowę i modernizację obiektu z myślą o uruchomieniu ruchu komercyjnego. Wreszcie 30 maja 2013 roku nastąpiło oficjalne otwarcie lotniska dla ruchu cywilnego, co zapoczątkowało jego nową erę, jako portu turystycznego dla południowej części wyspy.