...czyli szklana kula vs. wróżenie z fusów
"Jaka będzie pogoda na Sycylii? "
Tym razem do napisania posta nie zmotywowała nas Sycylia, a... Polacy. Postaramy się więc tytułową zagadkę rozwiązać raz na zawsze
Na wielu forach i grupach związanych z Sycylią baaaaardzo często pojawia się pytanie
"jaka będzie na Sycylii pogoda w miesiącu X?" Przy czym X czasami oznacza
za miesiąc, a czasami
za... pół roku

Padają wtedy różne odpowiedzi, które - delikatnie mówiąc - sugerują, że nie da się tego przewidzieć
Co dzieje się dalej? Autorzy postów brną w pytanie od innej strony, dodając zwykle
"ale chodzi mi o dane historyczne". Kierunek słuszny, jednak tu zaczynają się "schody". Oczywiście można napisać, że zwykle polska zima to na Sycylii deszcze, wiatr i około 10 stopni. Można też przyjąć, że sierpień to miesiąc najcieplejszy z gwarantowaną w jakiś sposób pogodą. Ale niestety dane historyczne niewiele pomogą...
Kto na bazie ostatnich lat zasugerował na forum, żeby nie jechać na Sycylię w styczniu, bo będzie cyklon Harry?
Kto odważył się powiedzieć że Etna będzie trudno dostępna albo całkiem niedostępna, bo nagle spadnie tam 3 metry śniegu?
Kto patrząc na Syrakuzy historycznie i widząc około 30 stopni przewidział, że będzie 45?
Oczywiście mniejszy problem jest, kiedy możemy z powodu temperatury zdjąć z siebie coś, co mamy na sobie, niż założyć na siebie coś, czego na podstawie danych historycznych nie zabraliśmy.
Spójrzmy choćby na przykład Polski. Ostatnie kilka zim sprawiło, że dzieci zapomniały, jak wygląda śnieg, a niektóre wręcz nigdy go nie widziały. Mogliśmy więc zakładać, że znowu będzie mokro, ponuro, z temperaturą lekko "na plusie". I nagle Matka Natura zrobiła niespodziankę. Dwadzieścia, nawet prawie trzydzieści stopni mrozu, pół metra śniegu...
I tak właśnie upada legenda o wiarygodności danych historycznych...
Znamy wielu Polaków mieszkających na Sycylii na stałe lub bywających tam bardzo często. Jednak żaden z nich nie odważy się bawić w meteorologa, ani wróżyć z fusów lub szklanej kuli. Jak więc się przygotować?
Przede wszystkim należy pamiętać, że Sycylia to WYSPA. A klimat wyspiarski, w porównaniu z kontynentalnym charakteryzuje się zupełnie innymi zjawiskami pogodowymi. Dodatkowo jest to wyspa otoczona trzema różnymi morzami, z których każde ma inne prądy morskie, inną temperaturę, itp... Do tego dochodzi fakt, że Sycylia nie jest płaska. Przeciwnie. Sycylijski interior to już własciwie góry z wysokością dochodzącą do 1.000 m.n.p.m. Można więc od razu założyć, że temperatura w popularnej turystycznie Ennie (931m.n.p.m.) będzie zupełnie inna niż na plażach wybrzeża.
O Etnie nie będziemy się nawet rozpisywać, bo to już ponad 3.400m. n.p.m. (obecnie, bo ta wysokość jest zmienna).
Nasz rada jest taka - prognozę pogody należy sprawdzać dwa, trzy dni przed wyjazdem. Wciąż jednak pamiętając, że to tylko
PROGNOZA, a Sycylia to kapryśna wyspa. Zakładamy jednak, że te dwa, czy trzy dni to wystarczający czas, żeby spakować się na wyjazd. Ale jest to czas, który pokaże w miarę wiarygodną pogodę podczas Waszego pobytu. Jednak zawsze liczcie się z dużą i to momentalną zmiana pogody.
Jako przykład mozemy podać wrzesień'2025 gdzie podczas pobytu w Taorminie było palące słońce i ponad 30 stopni, a w Giarre oddalonym zaledwie o dziewiętnaście kilometrów była ponad godzinna burza zmieniająca ulice w rwące rzeki, a temperatura wynosiła 18 stopni...
Taka to wyspa.
Umie zaskakiwać