Olbrzym czy Gigant?

Sensacja... Trwoga...

I odwieczna tajemnica, która od tysiącleci rozpalała umysły starożytnych.

Jest rok...

Czy rzeczywiście jest?... Bo czas w tej opowieści odmierzały jedynie uderzenia piorunów i ryk wstrząsanej ziemi. Kiedy nie znano czasu...

Przenosimy się na basen Morza Śródziemnego. To tutaj, na słonecznej Sycylii, rozegrał się dramat, którego konsekwencje mieszkańcy wyspy odczuwają do dziś.

Oto potężna, dymiąca Etna. Dla współczesnego turysty – malowniczy punkt na mapie. Dla starożytnych – potworne więzienie, skrywające tajemnicę militarnych starć na najwyższym, boskim szczeblu.

Kto tak naprawdę drży pod tonami sycylijskiej ziemi?

1. Enceladus - Gigant skazany przez Atenę.

Spójrzmy na mapę teatru działań wojennych zwanego Gigantomachią. Bogowie z Olimpu kontra potężni Giganci. Wśród nich on - Enceladus. Istota o nadludzkiej sile, rzucająca wyzwanie samemu porządkowi wszechświata.

Ale strategom z Olimpu nie brakowało bezwzględności. W krytycznym momencie bitwy do akcji wkracza ona – Atena. Bogini mądrości, ale i taktyki wojennej. Widząc uciekającego giganta, podejmuje decyzję natychmiastową i ostateczną. Podnosi z oceanu gigantyczny odłam lądu... i rzuca nim w uciekającego wroga...

Odłamem tym była... Sycylia.

Enceladus zostaje żywcem pogrzebany. Analiza mitów nie pozostawia złudzeń: starożytni byli genialnymi obserwatorami.

Każdy wybuch Etny, każdy potężny snop ognia wydobywający się z krateru, interpretowali jako ognisty oddech uwięzionego potwora. A kiedy ziemia drżała, niszcząc domostwa?

Wtedy wiedziano, że Enceladus po prostu próbuje obrócić się na drugi bok pod niewyobrażalnym ciężarem wyspy.

Co ciekawe, ta historia ma swój ciąg dalszy... w kosmosie.

Wiele wieków później naukowcy badający lodowy księżyc Saturna nazwali go właśnie Enceladus. Dlaczego? Bo tętni w nim ukryte życie – lodowe wulkany, czyli kriowulkanizm. Mit i nauka połączyły się w jedno.

2. Tyfon - najstraszniejsza broń Gai.

To właśnie druga, znacznie mroczniejsza wersja tych wydarzeń. Wersja, która mówi o Tyfonie – zwanym na Sycylii Tifeo.

To nie był zwykły buntownik. To była żywa broń masowego rażenia, zrodzona z nienawiści Gai i mroków Tartaru.

Monstrum o wężowych splotach zamiast nóg, tak potężne, że na jego widok sami bogowie uciekali w popłochu. Wyzwanie rzucił mu dopiero Zeus.

Po tytanicznej walce, przy użyciu niszczycielskich piorunów, Zeus powala Tyfona. Ale jak zabezpieczyć świat przed istotą, której nie da się ostatecznie zabić? Trzeba zastosować rozwiązanie totalne.

Tyfon zostaje rzucony pod Sycylię, ale uwaga... jego uwięzienie to majstersztyk antycznej geometrii karnej:

  • Prawa ręka – przygnieciona przez przylądek Peloro w okolicach Mesyny.

  • Lewa ręka – zablokowana pod przylądkiem Pachino.

  • Nogi – unieruchomione pod przylądkiem Lilibeo.

  • I wreszcie to, co najważniejsze - Głowa.

 

Głowa Tyfona została umieszczona bezpośrednio pod Etną... 

To dlatego sycylijskie legendy są tak jednoznaczne.

Kiedy potwór wpada we wściekłość, kiedy próbuje zerwać potężne okowy, z jego gardła wydobywa się ryk, a z krateru Etny płynie rzeka niszczycielskiej, czerwonej lawy.

To Tyfon pluje ogniem na świat, który go uwięził.

To jego gniew tworzy symbol Trinacrii – trzech zgiętych nóg, który do dziś widnieje na fladze Sycylii...

Enceladus i Tyfon...

Tyfon i Enceladus...

Dwaj giganci. Dwie przerażające historie.

Jeden wulkan.

Choć rzymskie i greckie źródła czasem plączą ich imiona, jedno pozostaje pewne: dla ludzi żyjących w cieniu Etny, ten wulkan nigdy nie był tylko górą.

Był, i dla wielu nadal pozostaje, wiekiem od potężnego, podziemnego więzienia.

Więzienia, które w każdej chwili może się otworzyć...

Imię
Numer telefonu
Twój e-mail
Wpisz treść swojej wiadomości
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

Adres

+39 378 093 3344

stazionesiciliaorientale@gmail.com

Via Risorgimento

Nunziata

95016 Mascali (CT)

Kontakt

Menu

A website created in the WebWave website builder